Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa - Bydgoszcz - Kręgiel 15-16.11.2003 (V Runda TMMP)




Rajd w Bydgoszczy jest ewenementem w Mistrzostwach Polski - ani jedna załoga bydgoska nie startuje w żadnej z rund rozgrywanych poza Bydgoszczą, natomiast w rajdzie w Bydgoszczy uczestniczy całe mnóstwo tutejszych załóg. Do Bydgoszczy jadę z dużą ciekawością. To jest ostatnia runda TMMP. Na razie mam 4 miejsce w mistrzostwach, a różnice są na tyle niewielkie, że pierwszych 5 załóg w przypadku wygrania tego rajdu teoretycznie ma szanse na zwycięstwo w całych mistrzostwach. Jestem świadomy, że niełatwo jest wygrać rundę Mistrzostw Polski i specjalnie na to nie liczę, a z drugiej strony wiem że praktycznie nie mam szans na stratę swojego czwartego miejsca... Komfortowa sytuacja, prawda? Jestem spokojny przed rajdem, mam takie nastawienie że to jest tylko rajd turystyczny, gdzie wszystko może się wydarzyć.... Nie ukrywam też, że jestem uprzedzony do Bydgoszczy, ale mam do tego prawo za potraktowanie mnie rok temu :-P Do Bydgoszczy jedziemy we "wzmocnionym" składzie z 3 dziewczynami na pokładzie - Sylwię, Anią i Magdą. Dość spokojnie przeżywamy tłok na starcie i na odprawie...



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Odprawa przed rajdem zgromadziła tłumy. Startowało 57 załóg!



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Faworyci zachowywali spokój.



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Podobnie nasz klub - z zewnątrz niby obojętność, wewnątrz - pełna koncentracja !!



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Uśmiech nad stopniem trudności rajdu - czy gra pozorów??




...potem ruszamy w kolumnie na miejsce startu na bydgoskim autodromie. Nauczeni ubiegłorocznym doświadczeniem (kiedy "zorganizowana" kolumna porwała już się na drugim skrzyzowaniu i na własną rękę szukaliśmy rynku) teraz trzymam się tuż za poprzedzającym nas samochodem. W tym roku jest lepiej, bo wprawdzie policja asystuje nam tylko na pierwszym wyjeździe z podporządkowanej, ale na kolejnych skrzyżowaniach ruch wstrzymują samochody AK Bydgoskiego z żółtymi "kogutami".



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Uroczyste rozpoczęcie - z udziałem przedstawicieli władz PZMotu (szkoda, że na zakończeniu ich nie było!)



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Zawodnicy na odprawie. Jak widać, w końcu to rajd nocny!!!!



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Dopiero widok w podczerwieni pokazuje, ile zawodników startuje w rajdzie.... :)



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
My przed startem.



Rajd rozpoczyna się na bydgoskim autodromie. Po oficjalnym rozpoczęciu startujemy do 2 prób sprawnościowych. Pierwszą próbę przejeżdżam "przyzwoicie", przed startem do drugiej niepotrzebie w ostatniej chwili spoglądam na wzór przejazdu, lepiej było patrzeć na poprzedzające mnie samochody - końcówka próby jest w rzeczywistości inna niż na rysunku - inaczej wjeżdża się na metę. Jest ciemno i prawie nie widać pachołków - w rezultacie dojeżdżając do końca próby nie wiem gdzie jechać dalej, zatrzymuję się i rozglądam, hihi, cenny czas leci, aha, jest meta z boku, potem na moment zacina się "jedynka" w mojej wysłużonej fiatowskiej skrzyni, w rezultacie próbę kończę tracąc niepotrzebnie co najmniej 3 sekundy. Ale nic to, rajd dopiero się zaczyna, ruszamy na trasę. Piewrszy odcinek jest dość krótki i opisany z początku itinererem słownym. Jedziemy dość spokojnie i dokładnie, mimo to w końcu odcinka chwila nieuwagi i gubimy się - to znaczy nam się wydaje że wszystko gra, tylko że... droga się kończy i nie wiadomo co robić :) Sylwia energicznie wyraża różne koncepcje rozwiązania tej sytuacji, zuch dziewczyna, ona nie znosi bezczynności, chociaż ja w tym miejscu przyjrzałbym się dokładniej notatkom szukając błędu. Mimo to cierpliwie (w odróżnieniu od poprzednich naszych wspólnych rajdów) pozwalam jej próbować różnych pomysłów - w konsekwencji jeździmy bez większego sensu ponad pół godziny po okolicznych ulicach Bydgoszczy, po czym odnajdujemy "winowajcę" - pominęliśmy jedną kratkę w itinererze. Na PKC 1 dojeżdżamy za spóźnieniem 26 minut co sprawia, że tracę wiarę w bardzo dobry wynik na tym rajdzie i przestawiam się na przeżywanie imprezy jako przygody. Na trasie drugiego odcinka wyjeżdżamy poza Bydgoszcz. Tutaj robi się coraz sympatyczniej. Zadania topograficzne nie sa wyznaczone dokładnie w wyznaczonych miejscach, ale musimy ich wypatrywać w okolicach kratki w której są zaznaczone i na całym odcinku do następnej kratki. To powoduje, że czujemy się naprawdę jak "obserwatorzy-zwiadowcy", jadąc np. 2 km drogą i wypatrując informacji do jakiego leśnictwa należy mijany las itp. Innym razem musimy wejść na cmetarz, znaleźć centralny grób i odczytać nazwisko fundatora.



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Zawodnik z MAK-u Warszawa. Obraz w tle to nie pomyłka, to naprawdę cmentarz !!!



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Współpraca przy sporządzaniu notatek.


Bardzo podoba mi się moment, kiedy na leśnym skrzyzowaniu dróg gruntowych organizator nakazuje nam podać kolory 3 wstążek zawieszonych w promieniu 50 m a wysokości 3 metrów. W tym miejscu napotykamy około 10 samochodów, których załogi biegają po lesie i świecą latarkami we wszystkich kierunkach. Jest bardzo wesoło, a pewnej groteskowej aury dodaje tej sytuacji pogoda - jest rzeźko, ale nie zimno, nie ma wiatru, w powietrzu (nie licząc ludzkich głosów) panuje głęboka cisza... Ja w tym zamieszaniu znajduję jedną, niebieską wstążkę, dziewczyny 2 pozostałe...



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
W tym miejscu szukamy wstążek zawieszonych na drzewach.


Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Niewiele widać? Tak też było w rzeczywistości !!


Oprócz tego wykonujemy zadania specjalne - na przykład raz musimy "na oko" ocenić odległość między punktem gdzie stoimy a migającym światełkiem (podobno 87,5 metra, "podobno", bo niestety organizator nie podał później prawidłowej odpowiedzi na to pytanie). Innym razem musimy nogą wrzucić woreczek z grochem do miski oddalonej o kilka metrów.... za drugim razem prawie trafiam, hehee...



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Przy jednym z wielu miejsc które trzeba było odnaleźć i obejrzeć... Spotkania załóg na trasie są na ogół bardzo wesołe.


No i przez cały rajd mamy zadanie dodatkowe - dostajemy zdjęcie z fragmentem budynku, na którym widać szyld "Sklep zoologiczny". Mamy znaleźć budynek i dowiedzieć się, co w tym budynku mieściło sięprzed laty.... Już tracę wiarę że to nam się uda, a tu pod sam koniec rajdu "wywiad środowiskowy" zaczerpnięty wśród mieszkańców Koronowa daje niespodziewany efekt - ludzie znają ten budynek, a ktoś nawet nieśmiało mówi że tam była przychodnia kolejowa.... Eureka! Sam rajd generalnie mi się podoba, i nie zmienia tego fakt że drugi odcinek rónież kończymy z niewielkim spóźnieniem. Wiem, że nie popisaliśmy się - popełniliśmy kilka błędów, na początku byliśmy za bardzo spięci. Wiem też, że nie poprawiłem swojego czwartego miejsca w TMMP ale też go nie pogorszyłem, więc tym się nie martwię. Tak czy inaczej, jazda zakończona, teraz kwaterujemy się w ośrodku w Kręglu i liczymy na miły wieczór.



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Po przyjechaniu na metę... Jak widać, w naszym klubie obowiązuje zasada "Piłeś? Nie jedź! Nie piłeś? Jedz!". Pałaszujemy skromny (tak tak, skromny!!!) posiłek.


No właśnie, wieczór... wieczór, powiem delikatnie, rozczarowuje. Nie chcę opisywać zakończenia, tym bardziej że rok temu organizator a zwłaszcza komador rajdu w Bydgoszczy nieźle mi "podpadli" i teraz patrzę na ten klub ze specyficznej perpektywy.



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Część mojej załogi przyłąpana na integracji z Automobilklubem Mysłowickim.


Gwoli dokładności wspomnę jednak, że :
- długo czekaliśmy na wywieszenie prawidłowych odpowiedzi, a nikt ich nie wywieszał.
- wywieszono je w momencie kiedy zawodnicy jedli kolację, i nikt nie poinformował o fakcie wywieszenia (może to szczegół, ale od chwili wywieszenia biegnie regulaminowy czas na składanie protestów, więc zwykła uprzejmość nakazywałaby podanie krótkiej inforamcji że wzorce odpowiedzi już wiszą ).
- nie wywieszono odpowiedzi na wszystkie pytania (nigdzie nie było odpowiedzi na zadanie specjalne - wzrokową ocenę odległości). Może się czepiam, ale w końcu to runda Mistrzostw Polski.
-wyniki rajdu wywieszono dużo później - nie pamiętam o której bo odpuściłem sobie odliczanie czasu.
- do godziny 1.30 w nocy nikt nie było wyników oficjalnych i wręczania pucharów. Dłużej nie czekaliśmy, poszliśmy spać....
- ...ale następnego dnia dowiedziałem się, że wręczanie jednak było, mało tego, wręczono nawet nawet nagrody za 3 pierwsze miejsca Turystyczno Motorowych Mistrzostw Polski... o czwartej rano...

W tej sytuacji nietaktem może być wspominanie o skromnym menu, o jedynym kelnerze któremu - mimo jego sympatii i wysiłków - rozniesienie zwykłej herbaty wśród ponad 200 uczestików zajmowało pół godziny... a przy śniadaniu jedna cukiernica na 30 osób... i takie proszenie się na każdym kroku.... szkoda......

Następnego dnia przy śniadaniu koledzy z zaprzyjaźnionch klubów ratując sytuację zajęli się wręczaniem reszty dyplomów za mistrzostwa..... To był w mojej prywatnej ocenie najmilszy akcent zakończenia rajdu i całych mistrzostw. W ten sposóhb otrzymałem dyplom za 4 miejsce w TMMP.... oryginalny, bo bez wypisanego nazwiska..... Polski Związek Motorowy... Jaka organizacja, takie zakończenie..... Szkoda, że w taki sposób zakończono mistrzostwa, w których pewna grupa ludzi "tłukła się" przez 5 rajdów po uroczych skądinąd zakątkach Polski.



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Następnego dnia... romantyczny i rzeźki poranek nad jeziorkiem.



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Ponieważ nikt nie wręczył nam dyplomów za udział w Mistrzostwach (a czekaliśmy naprawdę cierpliwie), zawodnicy radzili sobie sami...



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
A że dyplom bez wpisanego nazwiska? I taki sobie zachowam! :-P


Generalnie szkoda, że zakończenie zepsuło wrażenia z imprezy - bowiem sam rajd był emocjonjący i ciekawy. Dużo wniosła nocna pora - po ciemku wszystko inaczej wygląda, a uczestnicy mają poczucie wyjątkowości imprezy, w której biorą udział. Na pocieszenie pozostał mi tylko fakt, że przestawiłem swoją główną motywację startu w TMMP z osiągania wyników na przeżywanie przygód, poznawanie ludzi i zwiedzanie miejsc. Są to bowiem wartości osobne, których żadna, nawet najgorsza organizacja nie jest w stanie popsuć :-P



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Na pamiątkę! Od lewej: Grzegorz "Prezes" Gorczyca, Anna "Jadwiś" Pióro, Artur "Rafałek" Pulik, Marek "Kropek" Cichowicz, Joanna "Mariolka" Galej, Marcin "Słonio" Wędzina, Joanna "Todzia" Pióro, Grzegorz Oberda, Katarzyna Szymańska, Waldemar "Dziduś" Litwiniuk, Magda "Magduś" Dzierwa, Sylwia "Buba" Balukiewicz, Marcin "100" Marczuk, Bożena Mikuła (AK Rzeszowski), Ania "Maleńka" Podniesińska, Radek "Arjano" Mikuła (AK Rzeszowski).



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Rok temu mistrzowie Polski, w tym roku również wysokie miejsce: Bożena i Radek, AK Rzeszowski



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Wracamy do domu... a może by tak ruszyć w Polskę?



Nocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
Skończyło się na wypadzie do Torunia - tu moja załoga i zachód słońca nad Wisłą.



RNocna Jazda Obserwacyjno - Patrolowa, Bydgoszcz 15-16.11.2003
"Lost in Toruń" - zaraz zaraz, którędy do domu??